Tak, stosuję w swojej terapii również techniki transowe (hipnotyczne).

Są to naturalne, bezpieczne i niezwykle skuteczne metody, nie mające wiele wspólnego z rzeczami, które mogłeś widzieć w telewizji. Nie usypiam swoich klientów, nie funduję im amnezji, nie jestem też medium spirytystycznym, nie mam szklanej kuli i nie rozmawiam z duchami.

W gabinecie wykonujemy najczęściej ćwiczenia transowe, podczas których mój klient jest w pełni świadomy i zaangażowany w ten proces.

Czasem może się więc zdarzyć, że poproszę, abyś zamknął oczy i coś sobie przypomniał lub wyobraził, a innym razem, żebyś np trochę inaczej oddychał.

Ale z całą pewnością: nie uśniesz, nie opuścisz swego ciała, nie spotkasz zmarłej babci i nie bedziesz robić rzeczy, których potem trzeba się będzie wstydzić.

Co to jest hipnoza?

Hipnoza to stan świadomości - zupełnie naturalny i bardzo powszechny, ale trochę odmienny od tego, w jakim znajdujemy się zazwyczaj.

Polega on na obniżeniu częstotliwości fal mózgowych w taki sposób, aby mózg stał się znacznie bardziej podatny na sugestie.

Stany transowe zdarzają się każdemu człowiekowi naturalnie, a mózg wchodzi w nie samoczynnie kilka razy na dobę. Istnieją jednak sposoby, aby indukować je celowo - np. aby wprowadzać zmiany w naszym sposobie myślenia, odczuwania, czy działania.

I na tym właśnie polega hipnoterapia.

Czy to jest bezpieczne?

Wbrew filmom grozy, tak. Hipnoza to stan naturalny i dlatego jest tak samo bezpieczna jak np. sen, trawienie, czy oddychanie.

Jest ona o wiele bardziej bezpieczna niż np. zażywanie preparatów odchudzających, jazda samochodem, jedzenie sushi, czy oglądanie telewizji.

 

Mimo to, jesli z jakichkolwiek powodów nie życzysz sobie stosowania wobec Ciebie ćwiczeń transowych, powiedz mi o tym na początku sesji - uszanuję to i równie skutecznie poradzimy sobie bez nich.