Jest to bardzo indywidualna sprawa, ale prawidłowość jest taka:
U większości moich klientów odczuwalna zmiana zachodzi między 5 a 7 sesją. Potem pracujemy nad utrwaleniem efektu, albo klienci decydują się zostawić sobie kilka sesji na przyszłość, na wypadek, gdyby problem jednak wrócił.
Ale nie dzieje się tak w każdym przypadku.
Byli i tacy, którym wystarczyła tylko jedna sesja. I tacy, którzy odczuwalną zmianę odczuli nawet w kilka tygodni po zakończeniu całego cyklu. No i oczywiście tacy, u których ona nie zaszła (albo zaszła i ja o tym nie wiem, bo straciliśmy kontakt)
Jak będzie w Twoim przypadku – nie wiadomo. Co jednak jest pewne to, że proces zmiany jest niezależny od Twojej świadomej chęci, czy wysiłku. Nie możesz się „bardziej postarać”, żeby się zaczął i zatrzymać go, gdy już się rozpędzi.