W praktyce rzadko kończy się na pojedynczej sesji.
Jeśli więc jesteś zdecydowany, wiesz, że ten rodzaj pracy jest dla Ciebie odpowiedni, to "Dycha" jest lepszą opcją.
Raz, że sporo taniej, dwa: płacisz raz, nie martwisz się o pieniądze na kolejną sesję i nie musisz co tydzień przesyłać potwierdzeń płatności.
Jeśli jednak nie jesteś pewien, czy taka forma pracy jest dla Ciebie, albo przychodzisz z prostym problemem, który nie wymaga 10 sesji, lepszym rozwiązaniem będą sesje pojedyncze.
Złoty środek, który wybiera większość moich klientów, to pojedyncza sesja na początek, a potem w ciągu 7 dni płatność za pozostałe 9. Albo nie – zależnie od decyzji.
Pamiętaj jednak, że nie zwracam pieniędzy za niewykorzystane sesje, proszę więc o przemyślane decyzje.