Należałoby tu napisać, że na lęk, depresję i nerwice - bo z nimi pracowałem najczęściej przez ostatnie 15 lat - ale prawda jest bardziej skomplikowana.
Komunikacja Prowokatywna nie pomaga na problemy, ale na to co je powoduje.
I działa wszędzie tam, gdzie człowiek musi się komunikować: przede wszystkim ze sobą, a potem z innymi ludźmi i światem. Przynosi więc skutki w sparawach rodzinnych, osobistych, zawodowych, biznesowych, a le przede wszystkim wpływa na to, jak czujemy się sami ze sobą.
Bo jak to ogarniesz, to z całą resztą też sobie poradzisz.